(fot. W. Bugno)
Świerk lubi chłód, nie sprzyja mu ocieplenie klimatu. Spadek wilgotności gleby i zanieczyszczenia powietrza są przyczyną wymierania świerków. Świerk to jedno z najpospolitszych górskich drzew w Polsce. Osiąga wysokość do 50 m. Jest mało odporny na działanie silnych wiatrów ze względu na płytki system korzeniowy W czasie wichur świerki przewracają się, tworząc wykroty. Drzewo łatwo rozpoznać po krótkim, kłującym igliwiu równomiernie rozłożonym na gałęziach oraz zwisających, cylindrycznych szyszkach, które są jasnobrązowe i błyszczące.
Szyszki świerkowe dojrzewają jesienią i opadają po wysypaniu się z nich nasion. Świerk jest gatunkiem jednopiennym, wykształca oddzielnie męskie i żeńskie kwiaty, występujące w różnych miejscach na tym samym drzewie. Rozwinięte kwiaty męskie to karminowoczerwone „kotki”. Żeńskie to czerwonawo kwitnące szyszki, pojawiające się tylko w górnej części korony.
Kwiaty męskie i żeńskie świerku (fot. otwarte zasoby)
Drewno świerka jest cenionym materiałem budowlanym, wykorzystywanym również do produkcji mebli oraz instrumentów muzycznych: gitar, skrzypiec i wiolonczeli. Skrzypce Stradivariusa zawdzięczają swój piękny dźwięk świerkom z wyższych położeń górskich, gdzie drzewa przyrastają wolno, za to równomiernie. Z korzeni świerka wyplatano koszyki, a z wierzchołków robiono dawniej prymitywne brony. Żywicę świerkową używano w medycynie ludowej jako lek na rany i wrzody. Świerkowe gałązki uważano za antidotum na złe czary i uroki.
Wybrany przez nas świerk jest bardzo wysoki. W obwodzie ma w roku 2025 ok. 170 cm. Jego patronem został św. Jerzy Kapliczkę namalował brat Marcin Świąder OFMCap.
Św. Jerzy - rzymski żołnierz i męczennik. Zgodnie ze średniowieczną legendą jest pogromcą smoka, który terroryzował miasto Silene. Jerzy pokonując bestię ocalił przeznaczoną na pożarcie córkę władcy, a wdzięczni mieszkańcy porzucili pogaństwo i przyjęli chrzest. Jest patronem rycerzy i żołnierzy, wędrowców, artystów oraz harcerzy. Jego kult jest żywy w Etiopii i na Kaukazie, za swego patrona uznają go m.in. Anglia i Rosja.


