Wiąz górski, zwany brzostem, to najwyższy, najbardziej okazały i najdłużej żyjący z rodzimych wiązów. Drzewo jest odporne na mrozy, występuje na pogórzu i w górach, na brzegach rzek i strumieni, w lasach liściastych (łęgi, jaworzyny, grądy, buczyny) oraz w zadrzewieniach śródpolnych. Rośnie pojedynczo lub w niewielkich grupach, nie tworzy zwartych drzewostanów. Dorasta do 40 m wysokości. Liście wiązu górskiego są duże, ciemnozielone, nieregularne, o charakterystycznie postrzępionych brzegach i szorstkie w dotyku.
(fot. otwarte zasoby)
Na otwartej przestrzeni wiąz górski zaczyna owocować między 30 a 40 rokiem życia; w zwartym drzewostanie (np. lesie) około 50—60 roku.
Kwiat i owoce wiązu górskiego (fot. otwarte zasoby)
Wiązy były sadzone wzdłuż dróg, w ogrodach i parkach miejskich ze względu na okazały wygląd. Niegdyś występował licznie, obecnie rzadki z powodu „grafiozy”, czyli holenderskiej choroby wiązów. Powoduje ją grzyb, który zatyka naczynia przewodzące, co doprowadza do śmierci drzewa. Drewno wiązów jest ciężkie i twarde, odporne na gnicie. Używane jest w meblarstwie do produkcji parkietów i fornirów, także do budowy łodzi. Było używane do wyrobu elementów narażonych na szczególnie duże obciążenia jak koła powozów. Napary z gałązek, kory, pączków, kwiatów oraz liści wiązu działają przeciwzapalnie i są wykorzystywane w ziołolecznictwie.
Patron naszego wiązu to św. Szczepan (Stefan). Drzewo przypomina o Stefanie Ferencu i Stefanie Romaniuku. Autorem kapliczki jest Borys Fiodorowicz.
Św. Szczepan (Stefan) - pierwszy męczennik za Chrystusa. Jako diakon, "pełen łaski i mocy Ducha Świętego" głosił Ewangelię, „działał cuda i znaki wielkie”. Został oskarżony i skazany przez Sanhedryn na śmierć przez ukamienowanie. Umierając modlił się za swoich prześladowców. Jest patronem murarzy, kamieniarzy, kucharzy i tkaczy.



